czwartek, 11 września 2014

R.13

ROZDZIAŁ.13
Nieznajoma (nessie)

To było bez sensu... to ciągłe zamieszanie w domu...
Ciągle same problemy z tą... "nieznajomą" wampirzycą...
To nie była dla nie nowość,ciągle ktoś chce mnie zabić...
W całą tą afere staram się angażować jak najmniej...
może stąd jeszcze nie wiem jak ma na imię owa "nieznajoma".
Czułam się w tym wszystkim zagubiona... nikt nie miał na mnie czasu...
nawet Jake! Wiem,wiem troszczy się o mnie,ale jednocześnie sprawia mi
ból :c Była tylko jedna osoba,która mi została...
*
Biegłam tak szybko,że aż się zmęczyłam,Juli nigdzie nie było widać,tylko
ja,las...

-"Nessie?" 
-"Aaa!" -aż się przewróciłam
-"HaHa:) - zaśmiała się miło Julia. 

Oprócz Ros,mamy Jake'a itd. nigdy nie miałam przyjaciół/ki,w końcu nigdy 
nie miałam takiej okazji,przy Julii czułam się cudownie,czułam,że wreszcie odnalazłam
przyjaciółkę...

-"Ness,mogę ci coś powiedzieć?" - spytała
-"Wal śmiało."
- "Widzisz,bardzo mnie boli taka jedna sprawa... miałam kiedyś
siostrę,znaczy się może nie siostre,siostre,ale znałam, ją jeszcze na 
chwilę przed przemianą,zawsze mnie wspierała,była nas trójka włącznie z moim
bratem,on akurat jest moim bratem rodzonym,We trójkę zmienił nas ten sam wampir,
tyle,że ją dużo wcześniej,nie zdfążył zabić bo pojawili się ludzie,a ja... zaczęłam
się zmieniać...Ona już nie żyje... straciła głowę dla jakiegoś faceta i odeszła z nim...
nigdy już nie wróciła...zostawiła mi list,że zamierza do mnie przyjść jak tylko załatwi
pewną ważną sprawę... wyraźnie napisała: jeśli nie wrócę,pomścij mnie nie wiedziałam o co jej dokładnie chodziła,więc przeprowadziłam "śledźctwo" po kilku latach wiem już wszystko...prawie wszystko.Boję się myśląc o tym co ma się wydarzyć najprawdopodobniej jeszcze w tym miesiącu...boję się... i tyle"

Zamurowało mnie,nigdy bym nie pomyślała...pfff musiałam mieć naprawdę głupią minę...

*
Widziałam Julię,ale nie normalną Julię...Julię całą we krwi,a teraz patrzyła na mnie... przygotowała się do skoku i...

-Aaaa! -krzyknęłam najgłośniej jak potrafiłam.
Do pokojuy wpadł tata
- Co się stało?!- prawie krzyknął i nerwowo rozejrzał się po pokoju.
-Prze-prze-przepraszam... - wyjąkałam łkając

Siadł obok mnie na łóżku podałam mu rękę i chyba zrozumiał o co mi chodziło,siedział przy mnie aż zasnęłam,albo raczej aż zdawało mu się,że zasnęłam

Ale jestem głupia!Julia?! Moja najlepsza przyjaciółka?! Byłam na sb. zła za ten sen...

********************************************************************************************************
Podobało się? ;) Wiem,że długo nie pisałam no,ale wiecie... szkoła :c
Mniejsza z tym jak myślicie czy pisać na tym blogu takie jakby fragmenty z różnych pamiętników i złączyć w jedną całość czy pisać takie tylko czasami? 
Pozdrawiam! ;*