Rozdział.1
Kolejny cudowny dzień mojej wieczności...
Renesmee jest już taka dorosła.Cieszę się,że ma Jeka'a.
Od niedawna chodzą ze sobą.
Najczęściej jesteśmy z Edwardem jednak u Cullenów.
Rano Ness wstała wyjątkowo wcześnie.O 7.30 wyszła już z domu.
Edward powiedział,że idzie do Jake'a.Ostatnio spędzali ze sobą mnóstwo czasu.
Nie narzekałam bo i ja z Edwardem mieliśmy teraz więcej czasu dla siebie...
Wszędzie chodziliśmy razem...
Wybraliśmy się dzisiaj na dłuższe polowanie.Później poszliśmy do Cullenów,
gdzie byli już Nessie z Jacobem.Długo tam nie siedzieliśmy bo mieliśmy troszkę inne plany
na wieczór...
Renesmee wróciła koło 21.00.Pooglądała telewizję,coś poczytała,porysowała i zadzwoniła do Jake'a...
to robiło się już powoli denerwujące,ale to nie pierwszy raz kiedy mam dość tego cholernego
wpojenia.Naszczęście jesteśmy ciągle z Nessie przyjaciółkami.
Renesmee nie zasnęła wcześnie,ale w sam raz żebyśmy mieli jeszcze chwilę czasu dla siebie z Edwardem do rana... kolejna noc z najlepszą osobą jaką znam.Już nic nie miało stanąć na drodze naszej miłości,już nic nie miało zepsuć mi życia...
CHYBA...
*********************************************************************************
Sorki,że takie,krótkie,ale mam nadzieję,że wam się podoba :)